Na lillalou.blogspot.com pojawiła się notka o rysowaniu włosów w moim wykonaniu ;) Zapraszam!

poniedziałek, 11 listopada 2013

022. Dżinsowa koszula

Hejka! Dawno nie pisałam, ale nie miałam za bardzo czasu, za to teraz jest wolne i wstawię kilka nowych postów :) Dzisiaj nauczymy się rysować koszulę, na przykładzie dżinsową, ale nie ma różnicy jaką, zawsze rysuje się ją w ten sam sposób. Zaczynamy!
Najpierw szkicujemy projekt. Zdjęcia w sztucznym oświetleniu, ale widać nieźle.
Tutaj widzimy z bliska każdy szew koszuli, kołnierzyk, kieszonki i guziki... Nie zapomnijcie o rękawach, które muszą być nieco szersze niż zarys ręki. Zauważcie, że na moim rysunku koszula jest wciągnięta w spódniczkę, nieco więc szersza u dołu.
Najpierw poprawiamy kontury granatową kredką.
 
Całą powierzchnię malujemy jednolicie na błękitno.
Tą samą kredką zaznaczamy cienie (z lewej strony, jeśli światło ma padać z prawej, jak na moim rysunku).
Od szwu oddzielającego rękaw od reszty koszuli rysujemy kilka krótszych kreseczek symbolizujących załamania materiału w tym miejscu, po czym cieniujemy je z resztą rękawu.
Granatową kredką poprawiamy cienie.
Tak samo kreseczki rysujemy od dołu koszuli, również dając efekt załamań i tego, że koszula rzeczywiście jest wciągnięta.
Cieniujemy mniejsze elementy: kołnierzyk, kieszonki.
Rysujemy załamania na rękawach.
Srebrnym żelowym długopisem zaznaczamy guziki. I to wszystko jeśli chodzi o koszulę, natomiast ja pokażę wam, jak rysowałam dalsze części stylizacji ;)
Spódniczkę malujemy jednolicie na jasnoróżowo.
Cieniujemy oddzielnie każdy pas załamania w sposób taki, jak na rysunku.
Kilka kreseczek od góry cieniujemy z resztą.
Spódniczkę można już taką zostawić bądź pokryć wzorkiem.
Konturujemy czarną kredką kozaki.
Jednolicie kolorujemy je czarną kredką.
Cieniujemy bądź malujemy kozaki jednolicie na czarno mocniej przyciskając kredkę, a następnie zaznaczamy cienie gumką.
Kolorujemy obcas z lewej strony srebrnym długopisem.
W ten sam sposób kolorujemy drugi but.
Różowofioletową kredką cieniujemy wstążki zakańczające kozaki.
Cieniujemy różyczkę na ten sam kolor. Jak ją narysować? Wystarczy kilka niedbałych ruchów ołówkiem w kształcie płatków - zaczynamy od środka i robimy ich coraz więcej naokoło ;) Cieniujemy każdy płatek osobno od środka.
Czas na rajstopy. Najpierw normalnie cieniujemy skórę cielistym kolorem.
Teraz na tym podkładzie lekko cieniujemy czarną kredką.
Jeszcze raz poprawiamy kredką w cielistym odcieniu.
Gumką zaznaczamy refleksy świetlne.
 Kolorujemy biżuterię - na moim rysunku jest  pierścionek w kształcie serduszka oraz kolczyki kokardki.
Rysujemy włosy wedle uznania.
Cieniujemy skórę, robimy makijaż i nasza stylizacja gotowa!
Za chwilę kolejna notka ;)

niedziela, 3 listopada 2013

021. Jak narysować zawiniętą grzywkę?

Hej :) Może pamiętacie jak wstawiłam w recenzji tę oto pracę:
Wykorzystałam w tej fryzurze zawiniętą do środka grzywkę w stylu Pin-Up i dziś chciałabym wam pokazać jak to zrobiłam, jeśli ktoś też chciałby ją narysować, a nie wie jak ;)
Zaczynamy od naszkicowania fryzury. Zawinięta grzywka prawie zawsze podchodzi pod opaskę, więc o niej nie zapomnijcie. Ta grzywka ma kształt takiej dużej fasolki :) Najlepiej, żeby była idealnie proporcjonalna.
Nad opaską powinny jeszcze wystawać włosy odchodzące już do tyłu, tyle że narysowane bardziej równo: u mnie z lekka się przekrzywiły, jak być NIE powinno.
Wybranym kolorem zamalowujemy lekko powierzchnię grzywki i reszty włosów przy okazji.
Zaczynamy rysować włosy. Ich linie układają się w wypukłe półkole. Na razie niech  mają stosunkowo do siebie równą długość.
To samo robimy od dołu. Zauważcie, że przy bokach włosy narysowane z góry i te z dołu łączą się.
Teraz rysujemy kilka "wypustek" na refleksach. Wiadomo, że nie może być on idealnie równy.
Zamalowujemy lekko całą powierzchnię zagęszczając tym samym włosy.
Od spodu kolorujemy je brązową kredką, żeby stworzyć wrażenie trójwymiarowości. Można to też zrobić leciutko u góry.
Dla polepszenia efektu możemy narysować kilka krótszych włosków wychodzących spod grzywki.
Rysujemy teraz włosy nad opaską. Jak już wspomniałam, powinny być narysowane w równe półkole, a u mnie akurat takie nie są.
Od spodu znów poprawiamy nieco brązową kredką.
Gumką zaznaczamy jeszcze refleks przez środek. [ten cień z boku mnie dobija >.<]
I kończymy resztę stylizacji wedle uznania. Gotowe! :) To pa i mam nadzieję, że wam się podobało ;)

020. Jak narysować legginsy galaxy?

Hejka! Dziś pokażę wam mój sposób na narysowanie kredkami tytułowych legginsów. Wszyscy na pewno je kojarzą: ostatnimi czasy były bardzo modne, jeśli nie do dziś. Można je dostać w przeróżnych kolorach, a my zajmiemy się tymi podstawowymi: czyli czarny, fioletowy & granatowy.
Nie próbowałam tego sposobu, ale myślę, że powinien zadziałać: najłatwiejszy powinien być z użyciem świeczki. Najpierw bardzo cienko rysujemy nią gwiazdki i galaktyki, a następnie zamalowujemy kredkami, przy czym miejsce pozostawi nam się samo. Jeśli jednak ktoś nie ma akurat do użytku świeczki, tak jak ja, może skorzystać z wymagającego nieco większej cierpliwości sposobu. 
Zanim zaczniemy chcę uprzedzić, że kolory w rzeczywistości są o wiele intensywniejsze, na zdjęciach dość blade. To taka drobnostka, ale ;)
Najpierw zaznaczamy kontury legginsów. Tutaj tak tego nie widać, ale na serio są zaznaczone różnymi kolorami: przejściowo czarny, fioletowy i granatowy. 

Zamalowujemy lekko powierzchnię na te trzy kolory: pamiętajmy, aby płynnie przechodziły, malujmy je nachodząc na poprzednie. Muszą się też zgadzać z kolorami kontur: tam, gdzie jest on czarny, nie może być fioletowo.
Teraz poprawiamy ich "moc" przy konturach, na środku nadal zostawiamy jaśniejsze miejsce.
Bierzemy gumkę i tworzymy nią w dowolnym miejscu punkciki gwiazd i zarysy galaktyk. Najlepiej nadałaby się do tego gumka chlebowa, którą można dowolnie kształtować: wówczas można uformować ją bardzo cienko, co lepiej nada się do tego typu roboty [ja jej akurat nie mam].
Poprawiamy intensywność kolorów raz jeszcze, uważając, żeby nie najechać na ślady gumki. 
U mnie tak to wygląda w całości. Jest szansa, że kiedyś wynajdę lepszy sposób, a wtedy na pewno wam go pokażę :) Tak więc niewątpliwie można to zrobić lepiej, ale powodzenia i jak na razie mam nadzieję, że się przydało ;)